Stoisz w bramie w Toruniu stoję i masz mam zamiar iść przejść magicznym wąwozem kamiennym niczym człowiek wolny od tych kamieni cegieł chłodnych. A kim jestem by mieć prawo tędy iść.Czy zbudowałaś ten dom.nie.czy jestem gościem. Sama się wprosiłam i prostuję zginam palce jak beton . telefon wypadł mi z rąk .potoczył się donikąd. Stoję i szukam komórki .wreszcie wolna. Nie muszę trzymać tego wszechobecnego obowiązkowego czarnego pudełeczka które zawładnęło mną bezgranicznie od początku mojego istnienia czyli od początku mojego dorosłego poszukiwania wszystkich przyjemności. czyli od czasu gdy komórka zagościła we mnie.teraz stoję obok mijam wieżę z zegarem o jednej wskazówce.oni mówią że jest jedną czy ktoś widział taki zegar. Niebywale że tyle lat i ludziom to jakoś nie przeszkadzało .potrafili odczytać czas .jak to możliwe ze dotykam zegara obejmuję wzrokiem chociaż wysoko nade mną .trzeba się wysilić .podnieść głowę .przez pryzmat promieni zasłaniających pr...